Moda na blogu językowym?

Moda na blogu językowym?


429df unnamed2b1 Moda na blogu językowym?Spokojnie, nie mam zamiaru zamienić się w blogerkę modową 🙂 i z dużym sceptycyzmem podchodziłam do leżącego na moim biurku świeżutkiego Wydania Specjalnego English Matters, w którym tematem przewodnim tym razem jest właśnie moda. Chociaż jak każda dziewczyna, zwracam uwagę na to, w co się ubieram, to nie jest to temat, na który poświęcam zbyt dużo czasu.  
„Nie oceniaj książki po okładce” – mówili. I tym razem, przysłowie znów po części się sprawdziło, bo w English Matters jest kilka artykułów, które mody dotykają od innej strony, tej ważnej społecznie, która wydaje mi się już trochę bardziej interesująca.
Jednym z takich artykułów jest „Clothing Sweatshops: Can We Finally Sew it Up?”, który porusza powszechny problem wykorzystywania obywateli państw rozwijających się do produkcji odzieży w nieludzkich warunkach. Gdy ktoś nas pyta o modę, myślimy o szpilkach, falbankach i tiulach, ale często zapominamy, co może znajdować się pod zasłoną tych wszystkich wspaniałości.
Oprócz prawie że niewolniczej pracy, odzież to również szereg chemikaliów i sztuczności. Artykuł „Dressing Green” zwraca uwagę na to, że część wytworów przemysłu ubraniowego szkodzi nie tylko środowisku, ale również tym, którzy z nich korzystają. Wszak kontakt z odzieżą mamy właściwie nieprzerwanie.
4038f miniaturki paski Moda na blogu językowym?Moim ulubieńcem jednak jest artykuł „Victorian Fashion Victims”. Ciężkie halki, zabójcze gorsety, sztywne suknie w kształcie dzwonu. A panowie niech się nie śmieją! Bryczesy, meloniki i bokobrody to też ta sama epoka! Jakkolwiek bolesne, czy zgubne były trendy mody wiktoriańskiej, ciekawie jest wybrać się w czytelniczą podróż do tej epoki i porównać ją z dzisiaj obowiązującymi standardami.


Ci, którzy czują się w tematach modowych swobodniej niż ja, mogą oczywiście sięgnąć także do pozostałych artykułów poruszających modę w bardziej konwencjonalnym ujęciu. Najważniejsze jednak, że w każdym z artykułów możecie znaleźć porządną porcję ambitnego, ale użytecznego słownictwa. Czego chcieć więcej! 🙂

6 thoughts on “Moda na blogu językowym?

A Ty, co o tym myślisz?