"Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"

"Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"

Rozpoczynając naukę niderlandzkiego zdecydowałam postawić na bezpłatne materiały internetowe oraz niedrogie podręczniki polskich wydawnictw. Poszukiwania zaprowadziły mnie do książek wydawnictwa Wiedza Powszechna pt. „Mówimy po niderlandzku. Kurs dla początkujących” (Lisetta Stembor, Stanisław Prędota) oraz „Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami” (Lisetta Stembor).
 
Jak już wspomniałam, cena to niewątpliwa zaleta tych publikacji. Obie możemy kupić w cenie +/- 20zł, podczas gdy ceny podręczników zagranicznych wydawnictw liczyć można nawet czasami w setkach.
 
Obie książki należą raczej do klasycznych samouczków, gdzie oprócz tekstów, ćwiczeń, komentarzy gramatycznych, próżno szukać ilustracji, zdjęć, czy innych „umilaczy”. Oczywiście wszystko zależy od Was – jeśli lubicie kolorowe, piękne, przypominające albumy podręczniki, to może Was to zniechęcić. Jeśli natomiast macie silną motywację do nauki, to ta forma moim zdaniem może wręcz pomóc, bo nie dekoncentruje i zapewnia ogromną ilość informacji w niewielkim formacie.

c2ff0 dsc 0940 "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"

 

 
a749c 2e2370a87623cd2f332aae003f1398cc "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"
źródło: wiedza.pl
Każda z 19 lekcji w „Mówimy po niderlandzku” składa się z tekstu ze słowniczkiem, ćwiczeń wymowy słów, które pojawiły się w tekście, komentarza gramatycznego oraz ćwiczeń. Gramatyka wytłumaczona jest bardzo szczegółowo, a ćwiczeń jest sporo, jak przystało na podręcznik z tradycjami, bo pierwsza edycja „Mówimy po niderlandzku” ukazała się w 1986 roku. Dwudziesta – ostatnia lekcja to wiersze, przepisy oraz najważniejsze informacje o Holandii. Przyznam jednak, że chętnie dowiedziałabym się więcej o kulturze krajów niderlandzkojęzycznych i trochę brakuje mi tego w tym podręczniku.
 
c0a56 dsc 0942 "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"62686 dsc 0941 "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"
Jako dodatkowe części, w książce możemy znaleźć również dosyć szeroki komentarz na temat wymowy i pisowni w języku niderlandzkim, a na końcu klucz do ćwiczeń, czasowniki nieregularne oraz słownik podstawowych słów i wyrażeń. Autorzy korzystają w książce z alfabetu fonetycznego, co uważam za duży plus, bo pozwala on wiernie opisać dźwięki w języku obcym i jest najbardziej uniwersalnym sposobem ich opisu, który znajdziemy w słownikach i innych źródłach. Minusem natomiast jest to, że ćwiczenia na wymowę praktycznie nie mają racji bytu bez płyty CD, którą trzeba nabyć oddzielnie i to w dodatku od innego wydawnictwa (Polskie Nagrania). Jeśli nie zakupimy płyty, niestety z ćwiczeń na wymowę nie skorzystamy, a jest ich całkiem sporo, więc wielka szkoda, że płyta nie może być sprzedawana w zestawie z książką (podobno w kolejnym wydaniu ma się to zmienić).
 
f1d6b ad2a07ba2d760cc830cfb955099004c1 "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"
źródło: wiedza.pl
„Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami” jest natomiast podzielona na 12 rozdziałów, z których każdy opisuje inną część mowy oraz zasady rządzące jej użyciem. Do każdego zagadnienia jest 1-3 ćwiczeń, w zależności od tego, jak bardzo skomplikowane/rozbudowany jest temat. Gramatyka wytłumaczona jest w jasny i przejrzysty sposób, a na końcu znajdują się rozwiązania wszystkich zadań, niestety jednak tylko jako lista odpowiedzi bez wyjaśnień. Ciekawym dodatkiem jest ostatni rozdział „Z dziejów języka niderlandzkiego”, gdzie możemy przeczytać o historii języka niderlandzkiego oraz o jego obecnym statusie i podobnych językach.
 
 
 
 
Obie książki opisuję i oceniam razem, ponieważ korzystam z obu w tym samym czasie i uważam, że najlepsze efekty mogą przynieść właśnie jako zestaw.
 
ZALETY:
+jasno przekazana wiedza bez zbędnych elementów
+przyjazny, niemal kieszonkowy format przy dużej ilości zawartych informacji
+dużo ćwiczeń gramatycznych i na wymowę
+użycie międzynarodowego alfabetu fonetycznego
+dodatek o historii języka niderlandzkiego
+przystępna cena
WADY:
-brak płyty w zestawie, ciężko dostępna
-za mało „kulturówki”

-skąpa oprawa graficzna (minus dla wzrokowców i osób, które lubią zdjęcia, ilustracje itp.)

EDIT: Dowiedziałam się, że w okolicach września „Mówimy po niderlandzku” zacznie być wydawane w zestawie z płytą CD.

 
OCENA: 9/10
1a78a ocenanl "Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"

8 thoughts on “"Mówimy po niderlandzku" i "Gramatyka języka niderlandzkiego z ćwiczeniami"

  1. Cześć! Dzięki za recenzję. Mam tą książkę do nauki języka angielskiego. I bardzo sobie cenię.Może skuszę się kiedyś na powyższą recenzowaną przez Ciebie. Mogę mieć taką małą prośbę? 🙂 Jeśli możesz, to daj jakieś zdjęcie ze środka tego wydawnictwa(Mówimy po…), ponieważ wiem, że seria „Mówimy po…” nieco się różni do poszczególnych języków(np. nie przypadła mi wersja do hiszpańskiego…). Chciałbym zobaczyć jak to wygląda w środku, bo na necie nigdzie nie ma skanów. Z góry dziękuję! Łukasz

  2. Cześć! Dzięki za recenzję. Mam tą książkę do nauki języka angielskiego. I bardzo sobie cenię.Może skuszę się kiedyś na powyższą recenzowaną przez Ciebie. Mogę mieć taką małą prośbę? 🙂 Jeśli możesz, to daj jakieś zdjęcie ze środka tego wydawnictwa(Mówimy po…), ponieważ wiem, że seria „Mówimy po…” nieco się różni do poszczególnych języków(np. nie przypadła mi wersja do hiszpańskiego…). Chciałbym zobaczyć jak to wygląda w środku, bo na necie nigdzie nie ma skanów. Z góry dziękuję! Łukasz

  3. Dzięki za wstawienie fotek. Widzę, że ta książka różni się od tej do angielskiego(czy nawet francuskiego). I niestety chyba ma minus… Książki z Wiedzy Powszechnej napisane przez Pana Szkutnika są jednak nie do pobicia 🙂 Wolę jednak proste i przejrzyste dialogi(po lewej język obcy, a po prawej tłumaczenie), tak jak to jest w Mówimy Po Angielski, czy w podręcznikach z Serii Łatwo I Przyjemnie Assimil 🙂 Łukasz

  4. Dzięki za wstawienie fotek. Widzę, że ta książka różni się od tej do angielskiego(czy nawet francuskiego). I niestety chyba ma minus… Książki z Wiedzy Powszechnej napisane przez Pana Szkutnika są jednak nie do pobicia 🙂 Wolę jednak proste i przejrzyste dialogi(po lewej język obcy, a po prawej tłumaczenie), tak jak to jest w Mówimy Po Angielski, czy w podręcznikach z Serii Łatwo I Przyjemnie Assimil 🙂 Łukasz

A Ty, co o tym myślisz?