"Superskuteczne strategie opanowania języków obcych"

"Superskuteczne strategie opanowania języków obcych"

Superskuteczne strategie opanowania jezykow obcych Twoj prywatny coach Wydanie II Ewa,images big,19,978 83 246 4713 2 "Superskuteczne strategie opanowania języków obcych"
źródło: merlin.pl

Autorka książki –  pani Ewa Zaremba jest anglistką, tłumaczem, psychologiem oraz trenerem NLP i rozwoju osobistego. Brzmi świetnie, a sam tytuł jeszcze bardziej podgrzewa atmosferę. Zaczyna się interesująco – gruntowaniem płótna, przygotowywaniem naszego mózgu do nauki i zmiany myślenia. Dowiadujemy się, że kilka prostych ćwiczeń opierających się na wizualizacji i innym sposobie postrzegania zadań, może zupełnie zmienić nasze nastawienie do nauki, a co najważniejsze – nareszcie uczynić ją efektywną. A wszystko to przedstawione zostało w formie 200-stronicowej rozmowy dwóch koleżanek, które po latach zobaczyły się na spotkaniu klasowym.


W książce opisany jest często zaniedbywany aspekt nauki – psychologia. Zapominamy o tym, że nasz mózg to kapryśny twór, który nie zawsze chce uczyć się w dyktowany mu sposób. W tym poradniku mamy szczegółowo wyjaśnione mechanizmy lenistwa, „tumiwisizmu”, prokrastynacji, czy innych „chorób” nazywanych niekiedy mylnie brakiem talentu do języków 🙂 Było kilka takich momentów, w których czułam, że czytam o sobie. Autorka wyjaśniła np. dlaczego ucząc się czegoś, czasami trudno jest nam stwierdzić z czym dokładnie mamy problem. Oznacza to, że jesteśmy na etapie „nieświadomej niekompetencji”. Nie wiemy od czego zacząć, co jest ważne i co powinniśmy robić. Później przechodzimy kolejno do stanu „świadomej niekompetencji”, kiedy potrafimy nazwać swoje problemy, aż wreszcie osiągamy „nieświadomą kompetencję”, gdzie w środku nocy z zamkniętymi oczami możemy mówić w obcym języku, czy zupełnie automatycznie bez zastanowienia prowadzić samochód. Ważny jest również proces przygotowania, to, jakie stawiamy sobie cele, czy planujemy konkretne działania, a także żeby mieć zestaw aktywności dostosowany do każdej sytuacji, nawet tej, kiedy mamy dosłownie kilka minut wolnego czasu. Korzystając z przedstawionych w książce narzędzi możemy „zaprogramować” swój mózg, żeby odbierał naukę, jako przyjemność i cel pośredni prowadzący do naszych życiowych priorytetów.

Mimo wielu przydatnych informacji, muszą jednak przyznać, że nie do końca przypadła mi do gustu taka forma poradnika. Jak na rozmowę koleżanek, wydaje się być przydługa i niezbyt naturalna (bo kto np. co parę zdań zasypuje swojego rozmówcę sentencjami rozmaitych „mędrców”, począwszy od Schopenhauera, skończywszy na Einsteinie). Myślę, że bez tej całej otoczki, ten poradnik równie świetnie by się sprawdził, a istotne informacje byłyby bardziej skoncentrowane i łatwiejsze do wyłapania. Mam też wrażenie, że tytuł książki nie do końca oddaje jej treść, bo owszem są tam SUPERSKUTECZNE STRATEGIE, ale opanowania każdej z nauk czy czynności, nie tylko języków obcych. Książka Ewy Zaremby stanowi taki codzienny przewodnik postępowania z naszym mózgiem.

Poradnik Ewy Zaremby omawia podstawy samorozwoju. Bez motywacji, odpowiedniego nastawienia i „zagruntowania płótna” kolejne kroki w nauce mogą skończyć się fiaskiem. Bez wątpienia od tego właśnie powinniśmy zacząć, a dopiero później przejść do właściwych czynności rozwijających zdolność porozumiewania się w języku obcym.

Na koniec posłużę się cytatem z książki pokazującym, jak wiele zależy od naszego nastawienia:
„Pani zapytała małego Jasia w szkole: „Jasiu, umiesz grać na pianinie?”. 
Jasio odpowiada: „Nie wiem, jeszcze nigdy nie grałem”.

Czas najwyższy wzorem Jasia, wyrzucić z naszych słowników zdanie „NIE UMIEM”!!! 🙂

6 thoughts on “"Superskuteczne strategie opanowania języków obcych"

  1. Mnie osobiście książka przypadła do gustu. Chociaż masz rację, że ta rozmowa koleżanek jest przydługa i naszpikowana cytatami, których normalnie byśmy nie podawały w takiej rozmowie. Ale sama forma jest łatwa i przyjemna w odbiorze. Szybko się czyta. Może o to właśnie chodziło?

  2. Mnie osobiście książka przypadła do gustu. Chociaż masz rację, że ta rozmowa koleżanek jest przydługa i naszpikowana cytatami, których normalnie byśmy nie podawały w takiej rozmowie. Ale sama forma jest łatwa i przyjemna w odbiorze. Szybko się czyta. Może o to właśnie chodziło?

  3. Mnie sama książka również, tak jak napisałam, porady są jak najbardziej warte zastosowania. Forma natomiast to już moim zdaniem kwestia gustu – jeden szuka czystego poradnika, który będzie mógł szybko przeczytać i wziąć się do wypróbowywania technik w praktyce, ktoś inny z kolei może ma akurat ochotę na taką gawędziarską opowieść z przesłaniem – wtedy jak najbardziej powinien sięgnąć po tę pozycję 😉

  4. Mnie sama książka również, tak jak napisałam, porady są jak najbardziej warte zastosowania. Forma natomiast to już moim zdaniem kwestia gustu – jeden szuka czystego poradnika, który będzie mógł szybko przeczytać i wziąć się do wypróbowywania technik w praktyce, ktoś inny z kolei może ma akurat ochotę na taką gawędziarską opowieść z przesłaniem – wtedy jak najbardziej powinien sięgnąć po tę pozycję 😉

A Ty, co o tym myślisz?