Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się…. higienicznie!" :)

Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się…. higienicznie!" :)

 
Dziś temat na pograniczu edukacji i lifestyle’u, który mimo, że bardzo ważny, wydaje mi się mocno zaniedbany na blogach/vlogach osób, które zajmują się edukacją.
 
Wielu z nas, przede wszystkim w czasie wzmożonego wysiłku intelektualnego, jakim jest np. sesja na studiach, odczuwa niemoc, niechęć, problemy z koncentracją itd. Sama ostatnio tego doświadczyłam i doszłam do wniosku, że nie ma nauki bez HIGIENY. 
Co nazywam higieną nauki? Kilka prostych zasad, o których musimy pamiętać, jeśli chcemy uczyć się efektywnie, nie zarywać nocy, nie leczyć się po przebytej sesji kilka tygodni. Jeśli uczymy się regularnie (a zakładam, że osoby uczące się języków tak właśnie robią), to poniższe zasady powinny stać się naszym drugim dekalogiem. 
  • Pamiętajcie o odpowiedniej diecie, czyli posiłki bogate w żelazo (orzechy, rośliny strączkowe, zielone warzywa), potas (pomidory, banany), magnez (kakao, gorzka czekolada, kasza gryczana), kwasy omega 3 i 6 (głównie ryby), witaminy. Ponieważ czasami ciężko zmienić nagle wszystkie nawyki żywieniowe, warto na ten czas wspomóc się suplementami. ALE nie preparatami z kofeiną, red bullem czy tego typu specyfikami, ale magnezem z witaminą B6, żelazem i wspomnianymi wcześniej składnikami.
  • Odradzam jedzenie fast foodów, które wywołują ciężkość, ospałość, no i dodatkowo wpływają na nasze zdrowie destrukcyjnie pod wieloma innymi względami. Myślę natomiast, że warto mieć przy sobie w czasie nauki czekoladę (oczywiście w rozsądnych ilościach jest źródłem magnezu i szybko podnosi poziom energii) i owoce, które mają dużo cukru, więc dają nam energię, ale przy okazji również witaminy.
  • Posprzątajmy! Wiem, że w czasie sesji nie chce się nawet wstawać z łóżka, ale czysty pokój jest jednym z ważniejszych czynników, które pozwalają nam się uczyć efektywnie. Nic nas nie rozprasza, a wszystkie materiały są pod ręką.
  • Częste krótkie przerwy. Po długim czasie spędzonym nad książkami/komputerem męczy się wzrok, chce się spać, nasza koncentracja się zmniejsza. Żeby nauka nie stała się bardzo uciążliwa, powinniśmy pamiętać o przerwach, w których najlepiej wyjść na spacer lub przynajmniej do innego pomieszczenia, porozmawiać, obejrzeć fragment filmu, poczytać, po prostu zrobić coś, co pozwoli nam na chwilę nie myśleć o nauce i nabrać sił na kolejne podejście.
  • Postarajmy się, żeby sesja nie przewróciła do góry nogami naszych nawyków żywieniowych i zegara biologicznego. Postarajmy uczyć się w ciągu dnia, żeby nie zarywać nocy (lub wstać wcześniej, jeśli mamy za mało czasu, zamiast siedzieć w nocy). Kawa pomaga na senność, ale nie przesadzajmy z jej ilością. Nie przesadzajmy również z przekąskami, które mają nam „osłodzić” gorycz nauki 😀 Wszystko to pomaga nam na chwilę. Nic się nie stanie, jeśli nauczymy się w taki sposób do jednego egzaminu, ale jeśli mamy ich np. 4, to poważnie już zaburzamy rytm naszego życia. Chwilowo będziemy czuli się dobrze, ale pod koniec sesji będziemy wrakiem człowieka, który zmarnuje całe ferie na regenerację organizmu…
  • Nie zapominajmy o ruchu i świeżym powietrzu.Obie te rzeczy pobudzają wydzielanie endorfin, podnoszą poziom energii, a dodatkowo nic nie potrafi lepiej orzeźwić zmęczonego studenta niż wieczorny zimowy spacer w temperaturze -20 stopni 🙂
  • Zacznijcie uczyć się kilka dni wcześniej. Wydaje mi się, że to najlepszy sposób na większość utrapień w sesji, czyli stres, kłopoty z zapamiętywaniem, brak czasu. Jeśli zaczniemy naukę wcześniej, przed egzaminem możemy się zrelaksować i nawet jeśli nie znajdziemy już dużo czasu na powtórzenie czy douczenie się, to większą część pracy wykonaliśmy już wcześniej.
  • Spróbujcie znaleźć swój indywidualny przepis na lepszą naukę. Jedni np. uwielbiają uczyć się przy muzyce (pamiętajcie, że muzyka barokowa pobudza szare komórki ;)), inni uczą się spacerując po pokoju. Każdy ma swoje recepty na koncentrację i pamięć, więc jeśli Wasze sposoby nie dają efektów, spróbujcie czegoś innego.
 
I pamiętajcie, że sesja  to wyzwanie jak każde inne, wiele już takich przebyliśmy w życiu i wiele podobnych nas jeszcze czeka. Nie przejmujcie się porażkami, bo zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji. Trzymam kciuki za Was drodzy studenci 🙂 a na koniec pokażę Wam swój kącik do nauki 🙂


1dd11 1391091692821 Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się.... higienicznie!" :)


4234e dsc 0746 Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się.... higienicznie!" :)


b6c6f dsc 0747 Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się.... higienicznie!" :)


20264 dsc 0749 Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się.... higienicznie!" :)

 

18 thoughts on “Jak poprawić pamięć, koncentrację i wydajność naszej nauki, czyli "Uczmy się…. higienicznie!" :)

  1. Oj, czas sesji to głównie wolna amerykanka, błędnie zapominamy o tych zasadach higieny. Zwłaszcza o zdrowym odżywianiu – w czasie wzmożonej aktywności psychicznej polecam sięgnąć po orzechy i pestki dyni/słonecznika.

  2. Oj, czas sesji to głównie wolna amerykanka, błędnie zapominamy o tych zasadach higieny. Zwłaszcza o zdrowym odżywianiu – w czasie wzmożonej aktywności psychicznej polecam sięgnąć po orzechy i pestki dyni/słonecznika.

  3. Hehe jak widać na zdjęciu, ja nie potrafię się do tego zmusić 😀 Ale to prawda, komputer jest największym wrogiem w czasie nauki…

  4. Hehe jak widać na zdjęciu, ja nie potrafię się do tego zmusić 😀 Ale to prawda, komputer jest największym wrogiem w czasie nauki…

  5. Jakie piękne biurko, aż się chce usiąść do nauki, naprawdę:)) Zabawne, ja ostatnio właśnie napisałam, że przed zabraniem się do pracy trzeba kliknąć w 'x';)) Pozdrawiam:)

  6. Jakie piękne biurko, aż się chce usiąść do nauki, naprawdę:)) Zabawne, ja ostatnio właśnie napisałam, że przed zabraniem się do pracy trzeba kliknąć w 'x';)) Pozdrawiam:)

  7. Genialne stwierdzenie- higiena nauki. Stosowałam te zasady od dawna, ale ostatnio po całym dniu pracy na słuchawkach ani nie miałam siły na naukę ani nie mogłam się skoncentrować. Poszperałam wiec po sieci w poszukiwaniu ziół wzmacniających pracę umysłu i trafiłam na żeń- szeń. Korzystam z trzech rodzai tego korzenia w Gold żeń– szeń complex i dzięki niemu działam na pełnych obrotach, wspomaga koncentrację, dodaje sił witalnych i zwiększa odporność na stress, obecnie nawet po 10 godzinach pracy nie mam problemu z nauką.

  8. Genialne stwierdzenie- higiena nauki. Stosowałam te zasady od dawna, ale ostatnio po całym dniu pracy na słuchawkach ani nie miałam siły na naukę ani nie mogłam się skoncentrować. Poszperałam wiec po sieci w poszukiwaniu ziół wzmacniających pracę umysłu i trafiłam na żeń- szeń. Korzystam z trzech rodzai tego korzenia w Gold żeń– szeń complex i dzięki niemu działam na pełnych obrotach, wspomaga koncentrację, dodaje sił witalnych i zwiększa odporność na stress, obecnie nawet po 10 godzinach pracy nie mam problemu z nauką.

A Ty, co o tym myślisz?