Jak zacząć czytać w języku obcym?

Jak zacząć czytać w języku obcym?

Obiecana druga część filmiku już na Youtube:


a ja postanowiłam także pokrótce podsumować temat czytania w obcym języku. Zapraszam Was również do lektury postu, który napisałam ponad już ponad rok temu również na temat czytania w obcym języku: Kto czyta, nie błądzi…

 Jak wspomniałam w I części – czytanie pomaga nam w przyjemny sposób przejść na kolejny poziom naszej językowej znajomości. Oczywiście nie jest to jedyny sposób, ale jeśli czytać lubimy, to niepostrzeżenie nagle okazuje się, że umiemy bardzo dużo „nie wiadomo skąd”. 

Kiedy zacząć czytać książki? 
Nie ma właściwie takiego wyznaczonego momentu, kiedy powinniśmy zacząć – zależy od Waszych chęci, umiejętności, zasobów. Już początkujący mogą sięgnąć po graded readers, czyli ułatwione wersje znanych książek, przygotowane specjalnie dla osób uczących się danego języka. Wydaje mi się jednak, że poziom B1 (poziom matury podstawowej) jest wystarczający, żeby sięgnąć po łatwe lektury autentyczne (stworzone dla rodzimych użytkowników języka). Przechodząc na poziom B2 możemy odczuwać trudności, ponieważ język, którego się uczymy staje się bardziej abstrakcyjny, uczymy się wyrażać bardziej skomplikowane myśli, emocje, a nie tylko proste komunikaty typu „jestem głodna, muszę zjeść kanapkę”. Czytanie książek może pomóc nam płynnie i bezboleśnie przemieścić się z poziomu B1 do B2, ponieważ w każdej, nawet prostej lekturze znajdziemy myśli bohaterów, opis ich emocji, a także mnóstwo ładnego literackiego języka, barwne, pobudzające kreatywność i wyobraźnię językową opisy wydarzeń i scenerii. 

Jakie umiejętności rozwija czytanie?
Choć z pozoru może się Wam wydawać, że czytając uczymy się jedynie rozumienia tekstu czytanego, tak naprawdę pochłaniamy ogromne ilości słówek w ich naturalnym kontekście, widzimy struktury gramatyczne, oswajamy się z naturalnym, autentycznym językiem, a odchodzimy od tego podręcznikowego, poszerza się nasz zasób środków i funkcji językowych, co poprawia również umiejętność wypowiadania się w obcym języku. A wszystko to podczas zabawy, o ile oczywiście czytać, jak ja, lubicie. 

Jakie książki na początek? 
Bajki, romanse, albumy, książki z obrazkami i małą ilością tekstu, książki dla dzieci, dla nastolatek. Takie lektury nie przestraszą nas na początek, pokażą, że czytanie może być przyjemne, że mimo, że czytamy w obcym języku, to nie jest to aż takie trudne. I zapewniam – pierwsza książka przeczytana w obcym języku da Wam niewyobrażalną satysfakcję i nie będziecie mogli się doczekać następnej i następnej i…. Ale to oczywiście pod warunkiem, że nie rzucicie się od razu na głęboką wodę. 

 Czy sprawdzać słówka w słowniku? Czy je przepisywać? 
Oczywiście nie ma jednej słusznej metody, ale moim zdaniem powinniśmy sobie wyobrazić, że czytamy w języku ojczystym i stworzyć takie warunki, żeby czytanie w obcym języku stało się tak samo powszednie i proste jak czytanie w języku ojczystym. Czytając książkę po polsku bardzo często nie znamy jakiegoś słowa, nie mamy pewności, co oznacza, ale nie biegniemy od razu je sprawdzić. Staramy się rozumieć ogół, a nieznane słowa i fakty definiować z kontekstu i dzięki temu czytamy szybko, płynnie, sprawia nam to przyjemność. Oczywiście ktoś może lubić obcowanie ze słownikiem… ale większość osób jednak woli szybko przebrnąć przez lekturę i cieszyć się wartkim rozwojem wydarzeń, a nie przerywać akcję „wizytami” w słowniku. Jeśli słowo jest niezbędne do zrozumienia ogółu – tak, ale jeśli chodzi nam tylko o wypisanie kolejnego słówka na liście do nauczenia – darujmy to sobie. Na wyższym poziomie znajomości wcale nie potrzebujemy znać polskich odpowiedników słów. Często wystarczy mieć mentalny obraz znaczenia słowa, umieć je użyć, wiedzieć co oznacza, ale niekoniecznie mieć dokładny jego odpowiednik. Bo nie oszukujmy się, języki są różne i często tego odpowiednika może po prostu nie być. Czytając książkę uczymy się mnóstwa nowych słów, nawet jeśli nie zapisaliśmy setki fiszek, czy nie nauczyliśmy się na pamięć kolejnej listy. 

 A jak tam Wasze czytanie książek w językach obcych? Co ostatnio przeczytaliście? Co polecacie na początek?

6 thoughts on “Jak zacząć czytać w języku obcym?

  1. Chętnie czytam książki w językach obcych. Zdecydowanie rzecz godna polecenia. Jeżeli chcę się zrelaksować to czytam powieści, kryminały itp. Natomiast lubię też bardziej ambitną literaturę w oryginale.

    Nie do końca zgadzam się, że na początek musza być to książki bardzo proste graders czy bajki. Myślę, że współczesne powieści nie powinny stanowić przesadnego wyzwania dla osoby uczącej się języka. Natomiast czytanie klasyki literatury to już inna sprawa i wymaga bardziej rozbudowanych umiejętności językowych.

  2. Chętnie czytam książki w językach obcych. Zdecydowanie rzecz godna polecenia. Jeżeli chcę się zrelaksować to czytam powieści, kryminały itp. Natomiast lubię też bardziej ambitną literaturę w oryginale.

    Nie do końca zgadzam się, że na początek musza być to książki bardzo proste graders czy bajki. Myślę, że współczesne powieści nie powinny stanowić przesadnego wyzwania dla osoby uczącej się języka. Natomiast czytanie klasyki literatury to już inna sprawa i wymaga bardziej rozbudowanych umiejętności językowych.

  3. Oczywiście masz rację – językowo współczesna powieść może nie być wyzwaniem. Chodziło mi tylko o to, że na początku, kiedy czytanie w obcym języku idzie wolniej (bo musimy przestawić się na tryb rozumienia kontekstowego, ogólnego, co też nie przychodzi od razu), gruba książka, nawet jeśli napisana prostym i współczesnym językiem może zadziałać po prostu odstraszająco (szczególnie jeśli ktoś jest przyzwyczajony „pożerać” wielkie ilości książek w krótkim czasie w ojczystym języku):) Ale nie ma co ukrywać, im wcześniej weźmiemy się za literaturę autentyczną, tym lepiej 🙂

  4. Oczywiście masz rację – językowo współczesna powieść może nie być wyzwaniem. Chodziło mi tylko o to, że na początku, kiedy czytanie w obcym języku idzie wolniej (bo musimy przestawić się na tryb rozumienia kontekstowego, ogólnego, co też nie przychodzi od razu), gruba książka, nawet jeśli napisana prostym i współczesnym językiem może zadziałać po prostu odstraszająco (szczególnie jeśli ktoś jest przyzwyczajony „pożerać” wielkie ilości książek w krótkim czasie w ojczystym języku):) Ale nie ma co ukrywać, im wcześniej weźmiemy się za literaturę autentyczną, tym lepiej 🙂

  5. Do tej pory udało mi się przebrnąć przez jedną książeczkę w języku angielskim. Była cieniutka, ale udało mi się zrozumieć prawie wszystko bez zaglądania do słownika, co mnie bardzo pocieszyło 🙂 Od jakiegoś czasu zbieram się do czytania Harry'ego Pottera w oryginale. Czytałam te książki wielokrotnie w języku polskim, bohaterowie i cała fabuła jest mi dobrze znana, więc pomyślałam, że dzięki temu uniknę udręki związanej z zaglądaniem do słownika (co mnie najbardziej zawsze odstręczało od obcojęzycznych lektur). Największy problem mam teraz z wygospodarowaniem czasu, gdyż jako studentka filologii polskiej mam sporo do czytania w języku rodzimym 😉 Ale Twoje posty mnie zmotywowały i postaram się podjąć to wyzwanie 🙂 Pozdrawiam! Aga

  6. Do tej pory udało mi się przebrnąć przez jedną książeczkę w języku angielskim. Była cieniutka, ale udało mi się zrozumieć prawie wszystko bez zaglądania do słownika, co mnie bardzo pocieszyło 🙂 Od jakiegoś czasu zbieram się do czytania Harry'ego Pottera w oryginale. Czytałam te książki wielokrotnie w języku polskim, bohaterowie i cała fabuła jest mi dobrze znana, więc pomyślałam, że dzięki temu uniknę udręki związanej z zaglądaniem do słownika (co mnie najbardziej zawsze odstręczało od obcojęzycznych lektur). Największy problem mam teraz z wygospodarowaniem czasu, gdyż jako studentka filologii polskiej mam sporo do czytania w języku rodzimym 😉 Ale Twoje posty mnie zmotywowały i postaram się podjąć to wyzwanie 🙂 Pozdrawiam! Aga

A Ty, co o tym myślisz?