Leksy-co?

Leksy-co?

-O czym piszesz pracę licencjacką?
-O leksykografii i Samuelu Johnsonie.
-Leksy-co?
-O leksykografii – sztuce tworzenia słowników.
-Yyyy….aha.
 
Tak, takie właśnie reakcje wywołuje temat mojej pracy licencjackiej 🙂 
Wszyscy na co dzień używamy słowników – dwujęzycznych, thesaurusów, starszych, nowszych, multimedialnych, internetowych. A czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak wygląda praca przy stworzeniu takiego dzieła? Samuel Johnson – autor jednego z najbardziej znanych słowników języka angielskiego wydanego w XVIII wieku stwierdził, że jego profesja jest bardzo niewdzięczna, bo mimo iż jest pisarzem, to czytelnicy niemal go nie zauważają – nie tylko pozytywnie, ale również w negatywnym tego słowa znaczeniu – nie ma szans na pochwały, ale i na konstruktywną krytykę. Rzeczywiście… coś w tym jest. Słowniki po prostu istnieją i na co dzień nie myślimy o tym, że ktoś/grupa osób poświęciła mnóstwo czasu na zebranie materiału, ustalenie znaczeń, badanie współczesnego języka, aby stworzyć tę pewnego rodzaju biblię ucznia języka obcego.
SamuelJohnson 1479794c Leksy co?
Źródło: http://www.telegraph.co.uk/culture/books/6174072/Samuel-Johnson-a-fascinating-but-complex-life.html
 
A cóż o samym Samuelu Johnsonie? Z pewnością wielu z Was o nim słyszało. Oprócz słowników, pisał traktaty polityczne, przedmowy i opracowania utworów wielkich pisarzy. Wciąż jednak najwięcej osób kojarzy go za sprawą ‚A Dictionary of the English Language’ z 1758 roku, w którym zawarł definicje 42773 słów, opisał historię języka angielskiego oraz jego gramatykę. Lektura tego słownika jest szczególnie ciekawa ze względu na różnice językowe względem współczesnej angielszczyzny, ale także bardzo subiektywne podejście Johnsona do pewnych definicji i zasad. Już w przedmiowie napisał on, że niestety nie może liczyć na pomoc innych autorytetów, więc najczęściej pisownia, definicje, czy zasady użycia słów opierają się na jego własnym doświadczeniu i intuicji. Patrząc na to, jak zaawansowane są współczesne słowniki, wydaje się to wręcz niesamowite! Co więcej, słownik Johnsona zawiera również wiele zabawnych definicji, których z pewnością nie znajdziemy w innych słownikach. Oto jedna z nich, definicja owsa:
„A grain, which in England is generally given to horses, but in Scotland appears to support the people.”
%name Leksy co?
 
 
Jest również mnóstwo anegdot opisujących przewrotną naturę Johnsona, jak na przykład ta, w której dama gratuluje mu dobrego smaku w doborze słów na potrzeby ‚A Dictionary of the English Language’ (a konkretniej ominięcie ‚nieeleganckich’ bądź wulgarnych słów), a Johnson figlarnie zawstydza ją stwierdzając, że nie podejrzewał dam o sprawdzanie takich słów w słowniku.
 
Słyszeliście jeszcze jakieś ciekawe fakty o Samuelu Johnsonie? Chętnie przeczytam wszystkie Wasze sugestie i może wykorzystam pisząc pracę dyplomową 🙂

10 thoughts on “Leksy-co?

  1. Hej 🙂
    faktów o Samuelu nie znam, przynajmniej na razie 🙂 gdzie studiujesz? Myślę, że masz bardzo ciekawy temat pracy i poradzisz z nim sobie śpiewająco, za co trzymam kciuki. Faktycznie, nigdy nie zastanawiamy się skąd się biorą słowniki, ich istnienie bierzemy za taką oczywistość, że nie wyobrażamy sobie, że kiedyś ich nie było. Jak ludzi się uczyli języków obcych? 😉 Zapewne przy pomocy nauczycieli, a dziś większość opiera się na samodzielnej nauce, stąd nasze 'przywiązanie' do słowników 🙂 z niecierpliwością czekam na kolejne ciekawostki językowo – słownikowo – kulturowe
    pozdrawiam i zapraszam:
    http://english24na7.blogspot.com/

  2. Hej 🙂
    faktów o Samuelu nie znam, przynajmniej na razie 🙂 gdzie studiujesz? Myślę, że masz bardzo ciekawy temat pracy i poradzisz z nim sobie śpiewająco, za co trzymam kciuki. Faktycznie, nigdy nie zastanawiamy się skąd się biorą słowniki, ich istnienie bierzemy za taką oczywistość, że nie wyobrażamy sobie, że kiedyś ich nie było. Jak ludzi się uczyli języków obcych? 😉 Zapewne przy pomocy nauczycieli, a dziś większość opiera się na samodzielnej nauce, stąd nasze 'przywiązanie' do słowników 🙂 z niecierpliwością czekam na kolejne ciekawostki językowo – słownikowo – kulturowe
    pozdrawiam i zapraszam:
    http://english24na7.blogspot.com/

  3. Niezwykle szanuje autorów porządnych słowników, czy to polskich, czy obcojęzycznych – niestety, na mało który mnie stać, więc pozostaje mi tylko koczowanie w bibliotece podczas nauki.

    Temat pracy bardzo ciekawy (mam nadzieję, że wszystko poszło jak należy!), i ze wstydem przyznaję, że o panu Johnsonie słyszę po raz pierwszy. Chętnie poczytam więcej na jego temat.

    Z wyrazami szacunku
    Kazik

  4. Niezwykle szanuje autorów porządnych słowników, czy to polskich, czy obcojęzycznych – niestety, na mało który mnie stać, więc pozostaje mi tylko koczowanie w bibliotece podczas nauki.

    Temat pracy bardzo ciekawy (mam nadzieję, że wszystko poszło jak należy!), i ze wstydem przyznaję, że o panu Johnsonie słyszę po raz pierwszy. Chętnie poczytam więcej na jego temat.

    Z wyrazami szacunku
    Kazik

A Ty, co o tym myślisz?